Architektury

Future-Ready Enterprise – nowoczesny system IT

Informatyka w przedsiębiorstwa przebyła ciekawą drogę: najpierw była innowacją i narzędziem przewagi. Potem jaśniejącym neonem modernizacji i nowoczesności. A gdy „wszyscy” wdrożyli już „wszystko” – stała się dokuczliwym kosztem i niezgłębioną kopalnią pożądanych oszczędności. A jak jest dziś?

Era aplikacji

Technologie informatyczne oplotły zupełnie naszą wytwórczą i sprzedażową rzeczywistość. Są środkiem komunikacji, narzędziem zarządzania, czuwają nad płynnością procesów (w tym decyzyjnych), zarządzają magazynami, gromadzą i analizują dane z czujników. Słowem – są wszechobecne. Przez lata doświadczeń dopracowaliśmy się wygodnych i (prawie) intuicyjnych form komunikacji człowieka z maszyną. Wytworzyliśmy też w miarę ustabilizowany zestaw narządzi informatycznych, dopasowanych do wymagań przedsiębiorstwa. Ciekawym paradoksem jest fakt, że jednocześnie nie wyobrażamy sobie współczesnej firmy bez wszystkich „tych narządzi”: poczty, przeglądarki, systemów raportowych etc., a jednocześnie z nutą pogardy wypowiadamy się o sprzęcie, bez którego przecież narzędzia te nie mają szansy zaistnieć. Cóż, wkroczyliśmy w erę aplikacji – to one bowiem czynią tak użyteczną maszynę liczącą, którą w sumie jest komputer.

O ile pierwotnie informatyka była usprawnieniem lub wsparciem gdzieś obok produkcji „rzeczy prawdziwych”, to przez lata wtopiła się w życie firmy, stała się jej krytycznym zasobem. Gdy jej zabraknie, może od razu nie staną maszyny i nie zgasną piece (choć, mam coraz większe wątpliwości co do prawdziwości tego stwierdzenia), ale w przedsiębiorstwie handlowym całodzienna awaria systemów ma siłę kataklizmu. W każdej współczesnej firmie Informatyka jest krwiobiegiem informacji.

Czym jest e-Przedsiębiorstwo?

Tytułowe określenie Future-Ready Enterprise brzmi bardzo „dumnie”, próbując jednak trochę przybliżyć je do naszych realiów, najbardziej trafnym polskim odpowiednikiem wydało mi się: e-Przedsiębiorstwo. Idąc tym tropem, można zdać pytanie: się co wnosi dodatek „e” przed „przedsiębiorstwem”?

Tu od informacji, lub raczej – od danych – trzeba by zacząć. Ich rola i znacznie dla firmy jest oczywista. Powinny więc być one wspólne dla wszystkich aplikacji, a zrządzanie dostępem do nich spięte z procedurami i procesami firmy. Nie ma dziś miejsca na osobne silosy danych i mozolne synchronizowanie zmian w wielu repozytoriach. A jeśli dane – to ich przetwarzanie, wyszukiwanie trendów i znaczeń, możliwych optymalizacji i dróg ulepszeń. A dalej – prezentacja wyników i wspomaganie procesów decyzyjnych, symulacja wyników zmiany. e-Przedsiębiorstwo stoi aplikacjami. A te dzięki konteneryzacji łatwiej modernizować i dostosowywać do aktualnych wymogów rynku, czy wręcz fazy procesu produkcyjnego.

Architektura, w której zmiany wpisane są w system

Gdy mówimy „po pierwsze” – dane, i „po drugie” – ich przetwarzanie, to po „trzecie” winna być komunikacja. e-Przedsiębiorstwo jest dobrze skomunikowane wewnętrznie, z siecią kooperantów i z klientami. Poczta, strony www czy e-marketing są tylko jednym z elementów. Wykorzystanie internetu rzeczy, mnogości czujników, śledzenie transportów, automatyczne magazyny – z jednej strony pozwalają uzyskać drobiazgową wiedze o drodze i stanie danego komponentu, ale też generują zestawy danych, których obróbka i prezentacja wymaga dedykowanych narzędzi, pozwalających uzyskać generalny obraz i wychwycić prawidłowości.

e-Przedsiębiorstwo, lub” Future-Ready Enterprise to (po czwarte) zmienność. Wynika ona z dużej dynamiki rynku, wymagającej szybkiej adaptacji do zmian. Wynika też ze struktury samych systemów informatycznych. Każda większa zmiana w ich obrębie skutkuje całą kaskada modernizacji w poszczególnych warstwach. A ponieważ nikt nie może sobie pozwolić na wyłączenia systemów – zmiana winna być wbudowana w ich architekturę.

Future-Ready Enterprise to nazwa jednej z Architektur Referencyjnych dedykowana przedsiębiorstwom z przedimkiem „e”– czym one są, pisaliśmy już szerzej w artykule: https://integratedsolutions.pl/emetropolia/

Integrated Solutions jest (nomen omen) firmą integratorską – jeśli wchodzimy w sferę aplikacji, robimy to wespół z podwykonawcami. Skąd więc architektura tak mocna wchodząca w sferę będącą poza głównym kierunkiem naszego działania? Pierwszym powodem jest konieczność zrozumienia natury biznesu naszego Klienta. Rozumiejąc jego cele, możemy lepiej dobrać elementy oferty. Tak jak nasi Klienci – jesteśmy świadomi, że prawdziwe sukcesy są owocem długoletniej współpracy.

Systemy informatyczne, to również ich platforma – znając ofertę, wymagania biznesowe i architekturę aplikacji jesteśmy w stanie dobrać adekwatny do wymagań zestaw komponentów.

Klient wybiera zakres wsparcia, jakiego potrzebuje

Future Ready-Enterprise jest więc Architekturą dedykowaną (e-) przedsiębiorstwom, zbierającą wiedzę o kształcie współczesnych systemów, o aplikacjach biznesowych, o dostępnych technologiach wspartych dedykowaną ekspertyzą, jak te elementy ze sobą powiązać. W jej ramach znajdzie się więc ekspertyza z zakresu rozwiązań wysokiej dostępności, cyberbezpieczeństwa czy scenariusze odtworzeniowe (Backup & Recovery, centra zapasowe), poparte analizą ryzyka i wymagań operacyjnych. W jej katalogu usług mieści się też wsparcie procesu modernizacji aplikacji i ich integracja ze skalowalną infrastrukturą hybrydową, w oparciu o takie technologie, jak mikroserwisy czy konteneryzacja.

Opisany wyżej obraz opisuje świat od strony możliwości, jego dopełnieniem jest wiedza o możliwych kłopotach czy zagrożeniach. Ale o tym – w następnym tekście.

Jeśli chcesz porozmawiać o tym, jak przygotować środowisko IT Twojej organizacji na kolejne etapy rozwoju, zapraszamy do kontaktu!

Szukasz podobnych rozwiązań dla swojej organizacji?

© Integrated Solutions sp. z o.o.